środa, 30 listopada 2016

wtorek, 29 listopada 2016

ho ho ho :)

Kartkę ze śnieżynką zgłaszam na WYZWANIE do studio szok





sobota, 26 listopada 2016

płomień :)

Zdjęcie poniższe zgłaszam na zabawę do art-piaskownica


 ale jeszcze dwa - przedstawiam -  bo się zabawiłam :) 



czwartek, 24 listopada 2016

W jak wstążka :)

Ze wstążką świątecznie już ...
na Wyzwanie do kartkowe abc




poniedziałek, 21 listopada 2016

U jak ulubiony przydaś:)

Moim ulubionym przydasiem podczas tworzenia kartek
jest zdecydowanie sznurek, koronka no i maszyna do szycia :) 
takie informacje przekazuję do kartkowe abc
na WYZWANIE :) 



niedziela, 20 listopada 2016

ciasteczka owsiane z puree dyniowego :)

co ja się będę rozpisywać :) pyszne, bez jajka, kruche i ... syte :)
zajrzyjcie po przepis tutaj :) 

S M A C Z N E G O  !!! 



wtorek, 15 listopada 2016

stemplowane święta :)

Kartka skromniutka, ze stemplami, świąteczna ...
na WYZWANIE do sklep zielone koty
 


 

a przy okazji posyłam Wam trochę listopadowej zimy :) 




 

środa, 9 listopada 2016

od granatu po błękit :)

To nie było trudne...
kocham wszystkie odcienie niebieskiego aż po granat :) 
zatem
 kartka poniższa na Wyzwanie #26 pt. "50 shades of blue, czyli 50 odcieni niebieskiego"
do blog scrap and me



niedziela, 6 listopada 2016

chlebek zmieniający życie :)

Wiecie zapewne,  że chleb żytni na zakwasie piekę niezmiennie od dobrych paru lat, 
ale ten chlebek miałam już ochotę upiec rok temu, jednak ilość nasion i bakalii zniechęcały mnie skutecznie... w końcu, dojrzałam do tematu i ... oto dzielę się z przepisem znanym już od dawna w sieci...
ostrzegam przed jednym: NIE ZMIENIAJCIE ILOŚCI SKŁADNIKÓW, TRZYMAJCIE SIĘ DOKŁADNIE WAGI ( lub przemierzonych potem miarek na "szklankowe") a chleb się na pewno UDA ! oraz : przestrzegam również przed usunięciem z przepisu babki płesznik - to jest klucz NIEZBĘDNY do "sklejenia" tego chlebka i nie myślcie, że np. podwójna ilość siemienia lnianego, nawet zmielonego - to "wykona".
Chleb jest pełnią smaku nasion, dlatego nie pasuje mi do spożywania z wędliną czy dżemem, ale z ogórkiem, pomidorem czy rzodkiewką, jak najbardziej :) najlepiej jednak smakuje z masełkiem :)
ciekawe jak będzie u Was ?
  zatem do dzieła :

Składniki na jedną keksówkę 
( im mniejsza tym chlebek będzie "wyższy")  :)
135 g ziaren słonecznika
90 g siemienia lnianego
2 łyżki nasion chia ( szałwia hiszpańska ) – opcjonalnie
65 g  migdałów lub orzechów laskowych
145 g  płatków owsianych
4 łyżki nasion babki płesznik ( lub mieszanki babek płesznik i lancetowatej)
1 łyżeczka soli

1 łyżka syropu klonowego lub z agawy
3 łyżki  roztopionego  oleju kokosowego lub masła ghee
350 ml wody

W naczyniu wymieszać suche składniki: słonecznik, siemię lniane, migdały, płatki owsiane, nasiona babki płesznik, sól, nasiona chia.
W drugim naczyniu wymieszać wodę z syropem klonowym i olejem kokosowym ( dla ułatwienia można rozpuścić na maleńkim ogniu)
Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać dla dobrego połączenia składników. Jeśli masa będzie zbyt gęsta i trudna do mieszania, dodać łyżkę wody. Można to zrobić łyżką.
Masę przełożyć do małej keksówki, wysmarowanej uprzednio masłem lub olejem kokosowym 
( osobiście polecam olej kokosowy- jego smak czuć wspaniale )  
Wyrównać gorę chlebka, owinąć folią spożywczą lub po prostu przykryć ściereczką i odłożyć blaszkę "na spoczynek" :) w temperaturze pokojowej na minimum 2 godziny (max 24 godziny). Zazwyczaj trzymam ten chlebek w spoczynku ok. 5-7 godzin. Jest to czas wystarczający, ale zdaża się, że robię go późnym wieczorem i piekę po "przeleżakowaniu" nocnym.
 Ten proces potrzebny jest do całkowitego przeniknięcia składników, im dłużej to będzie trwało tym lepiej składniki się "posklejają". Ale nie jest wymagany aż tak długi 24 godz. spoczynek.

Piec w nagrzanym piekarniku, w temp. 175ºC przez 20 minut, a następnie chleb wyjąć z formy i piec jeszcze na blaszce dodatkowe 30 - 40 minut.
Gotowy bochenek postukany od spodu powinien dać głuchy odgłos, jak każdy chleb...

Chlebek całkowicie wystudzić, w innym przypadku rozleci się podczas krojenia.
Można go przechowywać w temp. pokojowej do 5-6 dni, o ile go nie skonsumujecie :), dobrze znosi mrożenie.
S M A C Z N E G O    !!!

przepis pochodzi stąd



sobota, 5 listopada 2016

T jak tekturka :)

Na Wyzwanie do kartkoweabc 
z tekturkowym serduszkiem okraszonym milled lavender distress'em 
kartka poniższa która poleci daaaaleko do SMU:) 




niedziela, 16 października 2016

babeczki lub pasztecik cieciorkowo jaglano pieczarkowy :)

przepis pochodzi stąd  na  12 babeczek lub mała foremka pasztetowa 

SKŁADNIKI :
2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (około ¾ szklanki suchej)
500g pieczarek
1 średnia papryka
1 mała/średnia cebula
 
1-2 ząbki czosnku
1½ szklanki ugotowanej ciecierzycy (lub 1 puszka)
1 łyżeczka kuminu
1 łyżeczka papryki wędzonej
2 łyżki sosu sojowego ( opcjonalnie )
2 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie)
ulubione przyprawy do smaku np. zioła prowansalskie, kurkuma, kminek mielony
sól, pieprz
  2-3 łyżki oleju (+ 1 łyżeczka do smażenia)


Kaszę jaglaną gotujemy w osolonej wodzie, aż będzie lekko rozklejona.
Ciecierzycę gotujemy ( może być na miękko, ok 40min. ) lub odsączamy z puszki.
( mój sposób na ciecierzycę: 2 szklanki suchej ciecierzycy namoczonej przez noc, odlać wodę z nocy, zalać  4, max. 5 szklankami wody i gotować przez 40-50 min bez soli) -Taka ilość wystarcza mi na ten przepis oraz inne ... które niedługo opublikuję :) 
Na rozgrzanej patelni, na oleju, podsmażamy posiekane drobno lub starte na tarce z grubymi oczkami pieczarki, cebulkę i czosnek  
ugotowaną ciecierzycę mielimy w malakserze/termomixie na sypko lub zgniatamy po prostu
widelcem na gładko + ugotowaną kaszę jaglaną + podsmażone pieczarki i pokrojoną w małą kostkę (surową ) paprykę czerwoną.
Wszystko jeszcze raz dokładnie miksujemy  + 2-3 łyżki oleju, żeby nie było suche  i doprawiamy przyprawami. 
Formę na muffiny wykładamy papierem do pieczenia. Nakładamy masę  i pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym na 180–200°C. Można na koniec uruchomić funkcję termoobiegu i grilla, aż będą złociste i chrupiące z góry.
Jli nie chcecie bawić się w pieczenie babeczek to polecam te składniki zapiec w foremce i konsumować jak pasztet, krojąc w plasterki. Pieczemy około 40-50 minut. 

S M A C Z N E G O !!!  



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...