niedziela, 29 kwietnia 2012

Marchewkowiec :)

Na dłuuuuuuuuuuugi weekend mam dla WAS przepyszne ciasto, które pieką nawet moje koleżanki, wcześniej zarzekające się, że nie potrafią piec ...
Zapewniam !!!!!! jest prosty, szybki i... jeśli nie pożrecie:) go od razu... przetrwa w polewie nawet 2 tyg! :)
 

SKŁADNIKI:

2 szklanki startej marchwi ( na drobnych oczkach tarki) ok. 5-6 szt.
1 opakowanie cukru waniliowego
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju
4 całe jajka
Niecałe 2 szklanki cukru
½ łyżeczki soli
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 szklanki bakalii ( posiekane orzechy laskowe, migdały, włoskie )
małe opakowanie rodzynek

masło
bułka tarta do posmarowania blachy


Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.

Mąkę utrzeć mikserem z olejem, dodawać kolejno po 1 całym jajku. Miksować aż masa zbieleje.
Do masy dodać marchew, cukier, cukier waniliowy, sól, proszek do pieczenia, sodę, cynamon.
Dalej miksować.
Na koniec dodać bakalie.

Ciasto wyłożyć do blachy posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

 Piec 60min w temp. 180 stopni.

 ( Składniki starczają na 2 małe blachy keksówki) i w takiej właśnie foremce zalecam je piec …

Ciasto polać polewą czekoladową GELLWE ( gotowa do roztopienia w torebce w ciepłej wodzie) osobiście używam tylko tej ….:)

 SMACZNEGO WEEKENDU !!!!!! :)

7 komentarzy:

  1. Zrobiłem pierwszy raz w życiu ciasto.Przepis jest jasny i klarowny. SMAKUJE!!!!
    Ale mam pytania:
    -kiedy lejemy polewę? na gorące czy zimne ciasto? Zrobiłem na gorąco.
    -po wystygnięciu z polewą, na środku ciasto się zapadło? Co jest powodem i jak zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Anonimowy :)każdą polewę leje się na wystudzone ciasto :) wtedy ciasto NIGDY się nie zapadnie :) smacznego i dziękuję za wypróbowanie mojego przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za pomoc. Ciasto jest przebojem mojej rodziny i znajomych. Zrobiłem ostatnio 3 (trzy) blachy i WSZYSTKO poszło jak świeży marchewkowiec.A polewę lałem na gorące ciasto i tym razem się nie zapadło. Ale następnym razem zrobię jak PANI radzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda wyśmienicie :)Czy z marchewkowych odpadków z sokowirówki też wyjdzie dobry marchewkowiec? Czy może wióry są już za suche na ciasto?

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasto pyszne! niestety u mnie w domu pierwsza blaszka znika w 2 godziny, a drugiej nie ma następnego dnia... więc o dwóch tygodniach można zapomnieć :-) I tak, właśnie zrobiłam marchewkowca z miąższu po odwirowaniu, jest super !!! tylko zamiast 2 trzeba dać 3 szklanki odwirowanych wytłoczyn z marchewki ... 20 minut temu wyjęłam ciasto z piekarnika, pachnie w całym domu ... 1/3 blaszki już nie ma :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. no i zniknęło! gdzie mój komentarz? ok... jeszcze raz ... tylko przyniosę sobie kawałek ciasta... a co tam kilogramy, jest pyyyyszneeee.. 20 minut temu wyjęłam 2 blaszki ... 1/3 już nie ma! hmmm 1/2...tym razem zrobiłam z odwirowanego miąższu z sokowirówki, jest super, trzeba tylko zamiast 2 dać 3 szklanki miąższu z marchewki ... POLECAM teraz sezon na marchewkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to smacznego, cenna uwaga z tą sokowirówką, choć ja nie korzystam, mam fajną maszynkę do tarcia, ręczna, ale ma/na korbkę :)))

      Usuń

Dziękuję za słów kilka pozostawionych poniżej:) / Gracias por tu comentario :) / Thanks for some words :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...